Karol Nawrocki udaje się w poniedziałek na Węgry, gdzie spotka się m.in. z premierem Viktorem Orbanem. Te doniesienia z oburzeniem skomentował Marcin Kierwiński.
Szef MSZ przypominał, że Orban utrzymuje przyjazne relacje z Putinem. – Jeżeli polski prezydent obściskuje się z pieszczochem Putina, to we mnie wywołuje to jak najgorsze wrażenie – oświadczył minister.
Karol Nawrocki spotka się w stolicy Węgier z węgierskim premierem Victorem Orbanem w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w sobotę poinformował, że Nawrocki w Budapeszcie spotka się także z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem.
– Przecież wszyscy wiemy, że nie chodzi o żadną przyjaźń polsko-węgierską, a chodzi o to, że pan prezydent Nawrocki postanowił na ostatniej prostej węgierskiej kampanii poprzeć pana Orbana – powiedział Kierwiński na antenie RMF FM. 12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne.
– Orban to ktoś, kto jest sojusznikiem Putina, to jest pieszczoch Putina. Jeżeli polski prezydent obściskuje się z pieszczochem Putina, to we mnie wywołuje to jak najgorsze wrażenie, bo uważam, że to jest przeciw polskiemu bezpieczeństwu – powiedział Kierwiński.
Nawrocki spotka się z “Hitlerem XXI wieku”? Kierwiński nie krył oburzenia
Szef MSWiA przypominał, że węgierski rząd blokuje unijne sankcje przeciwko Rosji, a także pomoc dla Kijowa. Ponadto, już po inwazji na Ukrainę, spotykał się w Moskwie z Władimirem Putinem.
– Jakby pan prezydent nie rozumiał, że Putin jest Hitlerem XXI wieku, że zagraża suwerenności całej Europy Środkowej i popieranie jakiejkolwiek osoby w Europie, która jest koniem trojańskim Putina, jest sprzeczne z polską racją stanu – podsumował Kierwiński.