Niszczycielskie wichury suną przez Polskę! Zerwane dachy, połamane drzewa

Nagłe załamanie pogody daje się we znaki w wielu regionach kraju, a służby od samego rana działają w trybie podwyższonej gotowości.

Skala zniszczeń rośnie z każdą godziną, a pierwsze decyzje o zamykaniu popularnych miejsc już zostały podjęte.

Silny wiatr powoduje coraz większe utrudnienia i realne zagrożenie dla mieszkańców.

Od rana strażacy interweniują niemal bez przerwy, reagując na zgłoszenia z różnych części Polski.

Najczęściej dotyczą one powalonych drzew, połamanych gałęzi oraz uszkodzonych dachów.

W wielu przypadkach zagrożone było bezpieczeństwo ludzi oraz mienia.

Sytuacja stała się na tyle poważna, że w Warszawie podjęto decyzję o zamknięciu Łazienki Królewskie.

Obiekt został wyłączony z użytkowania do odwołania ze względu na niebezpieczne warunki.

To pokazuje, jak silny i nieprzewidywalny jest obecny wiatr.

Ostrzeżenia wydał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, obejmując nimi aż dwanaście województw.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w województwie lubelskim.

Do południa strażacy interweniowali tam już ponad 420 razy.

Około 350 zgłoszeń dotyczyło powalonych drzew i połamanych gałęzi.

Kolejne 70 przypadków związanych było z uszkodzeniami dachów budynków mieszkalnych i gospodarczych.

Najwięcej zdarzeń odnotowano w północnej części regionu.

Szczególnie trudna sytuacja występuje w powiatach bialskim, łukowskim i radzyńskim.

W Międzyrzecu Podlaskim doszło do groźnego incydentu w szpitalu.

Oderwana blacha z dachu spadła na teren placówki.

Na szczęście nikt nie ucierpiał, ponieważ budynek był w trakcie remontu.

Skutki wichury odczuli również mieszkańcy w postaci przerw w dostawie prądu.

Z danych PGE Dystrybucja wynika, że ponad 20 tysięcy odbiorców w regionie pozostaje bez energii elektrycznej.

Ostrzeżenia meteorologiczne obowiązują tam co najmniej do godziny 21.

Problemy występują także w województwie świętokrzyskim.

W krótkim czasie odnotowano tam ponad 60 interwencji straży pożarnej.

Między godziną 8 a 11:30 zgłoszono dokładnie 61 zdarzeń.

Dotyczyły one między innymi uszkodzonych dachów i zerwanych linii energetycznych.

W Jeżowie uszkodzony został dach budynku gospodarczego.

W Starachowicach wiatr zerwał fragment poszycia dachu dworca kolejowego o powierzchni około 15 metrów kwadratowych.

W Kielcach uszkodzona została obróbka blacharska jednego z budynków wielorodzinnych.

Nie brakowało też nietypowych zdarzeń.

W Dziewięczycach zerwana została linia energetyczna.

W Kamiennej Woli dwie osoby utknęły w windzie w budynku Domu Pomocy Społecznej.

W Stąporkowie konieczne było zapewnienie zasilania dla koncentratora tlenu.

Na szczęście w żadnym z tych przypadków nikt nie odniósł obrażeń.

Równie trudna sytuacja panuje na Pomorzu.

Strażacy interweniowali tam 41 razy od niedzieli do poniedziałku.

Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiatach wejherowskim, sztumskim, słupskim oraz gdańskim.

W północnej części regionu obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia.

Wiatr może tam osiągać prędkość nawet do 95 km/h.

Alerty wydało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Służby apelują o zachowanie ostrożności i unikanie przebywania w pobliżu drzew.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *