Rząd rozważa działania dyplomatyczne i prawne w sprawie sprowadzenia Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych. Prokuratura Krajowa jest gotowa do uruchomienia procedury ekstradycyjnej, ale czeka na prawomocne postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu. Według Agencji Reutera Ziobro otrzymał w USA wizę dziennikarską zatwierdzoną przez zastępcę sekretarza stanu USA Christophera Landaua.
Ekstradycja Ziobry z USA. Rząd i MSZ uruchamiają działania
Cała sytuacja wokół Zbigniewa Ziobry nabiera międzynarodowego wymiaru, bo były minister sprawiedliwości przebywa obecnie w USA, gdzie – jak podaje Agencja Reutera – otrzymał wizę dziennikarską, a decyzję w tej sprawie miał osobiście zatwierdzić zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau. W Polsce jednocześnie trwa polityczna dyskusja o tym, jak doprowadzić do jego powrotu i czy możliwe są działania ekstradycyjne.
Rząd nie ukrywa, że chce doprowadzić do uruchomienia procedur sprowadzenia Ziobry do kraju, jednak sprawa nie jest prosta. Kluczową barierą jest etap postępowania sądowego – dopóki nie zapadnie prawomocne postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, Prokuratura Krajowa nie może formalnie wystąpić o ekstradycję.
Jak wynika z wyjaśnień prokuratury, cały proces jest więc obecnie w zawieszeniu, mimo że przygotowania są już prowadzone.
Zbigniew Ziobro, fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Procedura ekstradycyjna i warunek decyzji sądu
W praktyce rząd rozważa dwa równoległe kierunki działania – formalno-prawny oraz dyplomatyczny. Pierwszy z nich zależy od sądów i prokuratury, drugi od kontaktów politycznych z USA i potencjalnych rozmów na wysokim szczeblu. Oba mogą się jednak przenikać, bo – jak podkreślają rozmówcy z rządu – bez wsparcia politycznego trudno będzie przesuwać sprawę do przodu.
W tle pojawiają się już pierwsze działania Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Polska strona miała już wcześniej kontaktować się z Amerykanami w połowie kwietnia w formie tzw. „aide-memoire”, czyli przypomnienia dyplomatycznego. W dokumencie wskazywano znaczenie postępowań wobec Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego oraz podkreślano, że są oni podejrzanymi w sprawie dotyczącej „sprzeniewierzenia środków publicznych”. Wskazano też, że utrudnianie postępowania mogłoby zostać uznane za ingerencję polityczną w polski wymiar sprawiedliwości.
Po wyjeździe Ziobry do USA MSZ przekazało również notę do ambasady amerykańskiej, jednak – jak wynika z informacji strony polskiej – na razie nie otrzymano odpowiedzi. Sam resort dyplomacji tonuje jednak oczekiwania.
– Planujemy kolejne kroki i będziemy informować jak się wydarzą. Tylko nie zapominajmy, że nasze interesy są o wiele szersze i głębsze niż temat Zbigniewa Ziobry, który prędzej czy później zmierzy się z zarzutami – mówi Maciej Wewiór, rzecznik MSZ.
Przez 20 lat pracowała jako opiekunka w Niemczech. Tyle dostanie emerytury, kwota zdziwiła samą kobietę
Czytaj dalej
Polacy są w stanie zarobić tyle na truskawkach. Cena za zebrany koszyczek może wielu zaskoczyć
Czytaj dalej
Pałac Prezydencki, USA i polityczne napięcia wokół sprawy Ziobry
Coraz częściej w dyskusji pojawia się też wątek Pałacu Prezydenckiego i ewentualnej roli Karola Nawrockiego w kontaktach z Amerykanami. Część rozmówców z rządu sugeruje, że MSZ może próbować włączyć prezydenta w działania dyplomatyczne, wykorzystując jego kanały komunikacji z USA. Pojawiają się nawet głosy, że temat Ziobry mógłby zostać poruszony przy okazji innych rozmów międzynarodowych.
– Ostatecznie ta decyzja może zależeć od wyższego szczebla niż ten, na którym została podjęta. Nad Landauem jest Rubio. Przecież Amerykanie w każdym momencie mogą cofnąć wizę i wydać decyzję deportacyjną. Choć pewnie nie teraz, bo to by narażało ich na śmieszność – relacjonuje dla WP anonimowy przedstawiciel rządu.
Inny rozmówca wskazuje, że MSZ może próbować wykorzystać każdą okazję do przekazania stanowiska rządu również prezydentowi.
– W tych materiałach, które przygotowujemy dla prezydenta, są wskazane tezy czy tematy, które wymagają poruszenia w naszych relacjach i nie ma co ukrywać, że to jest temat, który poruszamy z Amerykanami – mówi dla WP źródło związane z dyplomacją.
Pałac Prezydencki podchodzi jednak do sprawy ostrożnie.
– To jest zmartwienie rządu. Chyba nie oczekują, że prezydent będzie to robił za nich – mówi dla WP współpracownik Karola Nawrockiego.
Inny dodaje, że prezydent nie angażował się w wyjazd Ziobry i nie zamierza podejmować działań w sprawie jego powrotu.
– To nie dotyczy prezydenta, nie należą do niego kompetencje w zakresie ekstradycji. Często zarzucają prezydentowi, że wychodzi poza uprawnienia, więc nie będziemy ryzykować – podkreśla źródło z Pałacu.
W tle pojawia się też polityczny wymiar całej sprawy. Ziobro jest przedstawiany przez część środowisk jako ofiara politycznych rozliczeń, co dodatkowo komplikuje narrację w relacjach międzynarodowych. W opinii części komentatorów i zwolenników Donalda Trumpa jego obecność w USA została odebrana jako gest polityczny.
– Prezydent Trump wydał wizę konserwatywnemu polskiemu urzędnikowi opozycji po tym, jak globalista Tusk próbował postawić go przed pokazowym procesem. Niesamowity akt w obronie wolności i cios w bronienie rządu w UE! – napisał na platformie X Jack Posobiec.
Na dziś jednak kluczowy problem pozostaje proceduralny. Jak informuje Prokuratura Krajowa, dopiero prawomocne postanowienie o tymczasowym aresztowaniu otworzy drogę do złożenia wniosku ekstradycyjnego.
– Aby skierować wniosek o ekstradycję, musi być prawomocne postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Na chwilę obecną sąd nie rozpoznał zażaleń obrońców, tak więc postanowienie z 5 lutego nie jest prawomocne. Pytanie o powody jest pytaniem do sądu. Sąd powinien to zrobić w terminie 7 dni, a więc jeszcze w lutym – napisał rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak w odpowiedzi na pytania dziennikarzy WP.
Według obecnych ustaleń rozstrzygnięcie może nastąpić dopiero 8 września 2026 roku, co oznacza, że cała sprawa – przynajmniej na poziomie formalnym – pozostaje zamrożona. W tym czasie rząd może więc skupić się na działaniach dyplomatycznych, choć ich realny wpływ na decyzje USA pozostaje niepewny.