Policja zapowiada złożenie do prokuratury wniosku o ochronę dóbr osobistych funkcjonariusza. Chodzi o ujawnienie przez Telewizję Republika jego danych i wizerunku w kontekście interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. Sprawę potwierdzili przedstawiciele MSWiA i Komendy Głównej Policji.
Policja i interwencja w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza – tło sprawy
Cała sprawa ma swój początek w interwencji policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza, prezesa Telewizji Republika. Według relacji stacji oraz części środowisk politycznych była ona przedstawiana jako działanie o charakterze kontrowersyjnym i budzącym emocje, natomiast sama policja podkreśla, że reagowała na konkretne zgłoszenie i działała w ramach swoich ustawowych obowiązków.
Po zdarzeniu w mediach i internecie zaczęły pojawiać się ostre komentarze oraz interpretacje wydarzeń, które szybko przeniosły się na grunt polityczny. Telewizja Republika oraz politycy związani z prawicą przedstawiali działania służb w bardzo krytycznym świetle, mówiąc o „prześladowaniu” i „ataku na wolność słowa”, podczas gdy policja konsekwentnie odpierała te zarzuty, wskazując na standardowy charakter interwencji.
Tomasz Sakiewicz, fot. Adam Burakowski/East News
Ujawnienie danych policjanta w TV Republika i reakcja MSWiA
Największe emocje wzbudziło jednak ujawnienie w programie Telewizji Republika danych jednego z funkcjonariuszy, który miał brać udział w interwencji. Sprawa została nagłośniona przez rzeczniczkę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolinę Gałecką, która opublikowała w mediach społecznościowych zrzut ekranu z emisji programu.
Na materiale widoczny był wizerunek policjanta, a pasek informacyjny brzmiał: „[Tu imię i nazwisko], funkcjonariusz Kierwińskiego, złamał prawo. Skoordynowany atak reżimu Tuska na Republikę”.
– To nie jest dziennikarstwo. To nie jest telewizja. To zwykłe zaszczuwanie polskich policjantów, którzy codziennie ryzykują zdrowie i życie, wykonując swoją służbę – pisała Karolina Gałecka na platformie X.
Rzeczniczka MSWiA zwróciła uwagę, że ujawnienie danych funkcjonariusza jest jej zdaniem przekroczeniem granic dopuszczalnej debaty publicznej. W rozmowie z Onetem doprecyzowała również:
– Doszło do ujawnienia danych osobowych policjanta, który był na służbie i wykonywał swoje obowiązki, jak każdy inny funkcjonariusz. W imię czego publikuje się jego imię, nazwisko i wizerunek? To niedopuszczalne. Dlatego złożony zostanie wniosek o zaprzestanie naruszania jego dóbr osobistych – mówi Karolina Gałecka w rozmowie z Onetem. – Telewizja Republika po raz kolejny przekroczyła granicę związaną ze szkalowaniem funkcjonariuszy policji. Takich zachowań nie można tolerować i pozostawiać bez reakcji – dodaje.
Rozwiń
To nie jest dziennikarstwo. To nie jest telewizja.
— Karolina Gałecka (@K_Galecka) May 19, 2026
To zwykłe zaszczuwanie polskich policjantów, którzy codziennie ryzykują zdrowie i życie, wykonując swoją służbę. @RepublikaTV przekroczyła dziś kolejną granicę przyzwoitości, ujawniając dane funkcjonariusza.
W związku z tym… pic.twitter.com/O1H4xQBl0j
Przez 20 lat pracowała jako opiekunka w Niemczech. Tyle dostanie emerytury, kwota zdziwiła samą kobietę
Czytaj dalej
Polacy są w stanie zarobić tyle na truskawkach. Cena za zebrany koszyczek może wielu zaskoczyć
Czytaj dalej
Zawiadomienie do prokuratury i zapowiedziane działania policji
W odpowiedzi na całą sytuację Komenda Stołeczna Policji zapowiedziała podjęcie formalnych działań prawnych. Jak przekazał podinsp. Robert Opas, rzecznik Komendy Głównej Policji, sprawa ma zostać skierowana do prokuratury w trybie ochrony dóbr osobistych funkcjonariusza, a także z uwzględnieniem interesu publicznego.
– Potwierdzam, Komenda Stołeczna Policji będzie wnioskować o ściganie z urzędu i obronę dobrego imienia funkcjonariuszy. Wiele razy policjanci musieli się sami bronić w takich przypadkach. Tym razem nastąpi to z ramienia komendy. Przemawia za tym ważny interes publiczny – zaznaczył Opas w rozmowie z Onetem.
Dodał również, że procedura jest już w toku.
– Wniosek zostanie złożony jeszcze dziś. Dokumenty są w drodze do prokuratury – powiedział tuż po godz. 15.
Jednocześnie wyraził nadzieję na dalszy bieg sprawy w wymiarze prawnym.
– Miejmy nadzieję, że prokuratura przychyli się do tego wniosku – podkreślił rzecznik KGP.
W tym samym czasie policja podkreśla, że działania mają nie tylko charakter jednostkowy, ale odnoszą się do szerszego problemu bezpieczeństwa funkcjonariuszy, którzy – jak wskazują – coraz częściej stają się celem publicznej krytyki połączonej z ujawnianiem ich danych osobowych i wizerunku.