Tragiczna śmierć 2-latka w żłobku w Ząbkach. Jedna z opiekunek przyznała się do winy

Prokuratura postawiła zarzuty dwóm opiekunkom ze żłobka w Ząbkach, gdzie w środę zginął niespełna dwuletni chłopiec. Dziecko odnaleziono w oczku wodnym znajdującym się na terenie placówki przy ul. Kwiatowej. Jedna z zatrzymanych kobiet przyznała się do winy, druga odmówiła składania wyjaśnień.

Tragedia w żłobku w Ząbkach. Nie żyje 2-letni chłopiec
Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę na terenie prywatnego żłobka znajdującego się przy ul. Kwiatowej w Ząbkach pod Warszawą. To właśnie tam odnaleziono ciało chłopca, który nie miał jeszcze dwóch lat. Dziecko znajdowało się w oczku wodnym zlokalizowanym na posesji placówki.

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Podjęto reanimację chłopca, jednak mimo wysiłków ratowników życia dziecka nie udało się uratować. Informacja o tragedii bardzo szybko obiegła okolicę i wywołała falę pytań dotyczących bezpieczeństwa najmłodszych przebywających w żłobku.

Jeszcze tego samego dnia rozpoczęły się intensywne działania policji i prokuratury. Funkcjonariusze zabezpieczali teren placówki, przesłuchiwali świadków oraz zbierali materiał dowodowy mający pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu wydarzeń. Śledczy od początku koncentrowali się również na tym, jak wyglądała opieka nad dziećmi w chwili zdarzenia i kto odpowiadał za bezpieczeństwo maluchów przebywających na terenie żłobka.

Wieczorem policja zatrzymała dwie pracownice placówki. Kobiety mają 53 i 48 lat. Od tamtej pory pozostawały do dyspozycji prokuratury, która prowadzi postępowanie dotyczące nieumyślnego doprowadzenia do śmierci dziecka.

Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Andrzej Kulpita/East News

Zarzuty dla opiekunek ze żłobka w Ząbkach
Nowe informacje w sprawie przekazała w piątek Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Jak poinformował prok. Remigiusz Krynke, wobec obu zatrzymanych kobiet przedstawiono zarzuty związane z nieumyślnym doprowadzeniem do śmierci chłopca.

Prok. Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga przekazał w rozmowie z PAP, że jedna z kobiet przyznała się do winy i złożyła krótkie wyjaśnienia, które według śledczych nie wniosły istotnych informacji do sprawy.

Śledczy poinformowali jednocześnie, że druga z podejrzanych nie zdecydowała się na składanie wyjaśnień. Kobieta nie odpowiedziała również na pytanie dotyczące przyznania się do zarzucanych czynów. Prokuratura nie ujawnia na tym etapie szczegółowego podziału obowiązków pomiędzy opiekunkami ani tego, która z nich miała bezpośrednio zajmować się dzieckiem w chwili tragedii.

Wobec obu kobiet zastosowano środki zapobiegawcze. Podejrzane zostały objęte policyjnym dozorem i mają obowiązek stawiania się trzy razy w tygodniu w wyznaczonej jednostce. Dodatkowo śledczy zakazali im kontaktowania się zarówno ze świadkami, jak i między sobą. Prokuratura uznała, że takie działania są konieczne dla prawidłowego przebiegu postępowania.

Sekcja zwłok 2-latka. Prokuratura podała przyczynę śmierci
W piątek przeprowadzono również sekcję zwłok dziecka. Badania miały pomóc w jednoznacznym ustaleniu przyczyny śmierci chłopca i wykluczeniu innych okoliczności, które mogły doprowadzić do tragedii.

Jak przekazali śledczy, biegli ustalili, że przyczyną śmierci było utonięcie. Jednocześnie podczas sekcji nie stwierdzono żadnych obrażeń mechanicznych na ciele dziecka. To oznacza, że chłopiec nie miał widocznych śladów wskazujących na użycie przemocy lub wcześniejsze urazy.

Postępowanie w sprawie nadal trwa. Prokuratura analizuje zgromadzony materiał dowodowy i przesłuchuje kolejne osoby związane ze żłobkiem. Śledczy będą wyjaśniać między innymi, w jaki sposób dziecko znalazło się w oczku wodnym oraz czy na terenie placówki zachowano odpowiednie procedury bezpieczeństwa.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *