Ziobro przerwał milczenie z samego rana. Nagle zaczął się plątać ws. azylu

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w rozmowie na antenie RMF24 potwierdził sensacyjne doniesienia dotyczące swojego pobytu za granicą. Polityk ogłosił, że otrzymał azyl polityczny na Węgrzech, chroniąc się przed – jego zdaniem – bezprawnymi działaniami polskich organów ścigania.

Azyl polityczny w stolicy Węgier
Kontrowersje wokół formalności azylowych
Wspólnota idei z Viktorem Orbánem
Porównania do mrocznych czasów historii
Azyl polityczny w stolicy Węgier
Zbigniew Ziobro oficjalnie potwierdził, że przebywa w Budapeszcie, gdzie korzysta z ochrony międzynarodowej przyznanej mu przez rząd Viktora Orbána. Były minister argumentuje, że jego wyjazd był koniecznością wynikającą z agresywnych działań obecnej władzy, którą wielokrotnie określa mianem „szajki kryminalnej”. 

Według polityka, w dzisiejszej Polsce nie ma już szans na rzetelny proces, ponieważ prokuratura i sądy zostały całkowicie przejęte przez oponentów politycznych. Ziobro zaznaczył, że decyzja o azylu zapadła pod koniec grudnia, co ma stanowić dowód na solidarność państw podzielających podobne wartości konserwatywne oraz suwerennościowe w obliczu nacisków zewnętrznych.

Rozwiń

Kontrowersje wokół formalności azylowych
Największe poruszenie wywołały jednak słowa polityka dotyczące samych formalności związanych z uzyskaniem statusu uchodźcy politycznego. Pytany o konkretne szczegóły procedury i daty, wiceszef PiS odparł rozbrajająco: 

„Nie pamiętam, kiedy wystąpiłem o azyl”. 

Dodał przy tym, że cała dokumentacja znajduje się obecnie w rękach jego prawnika, a on sam nie posiada fizycznej decyzji przy sobie. Ta deklaracja stała się głównym punktem krytyki, sugerującym niezwykle pośpieszny lub niecodzienny tryb przyznania ochrony. Ziobro przekonywał jednak słuchaczy, że „papier na pewno jest”, a cała sprawa wynika z realnego zagrożenia jego wolności osobistej. W wywiadzie powiedział:

“Nie mam przy sobie decyzji, ale papier na pewno jest”

Rozwiń

Od 1 lutego koniec ulg. Kontrola bez zapowiedzi i mandat z automatu
Czytaj dalej

Napięcie na linii Warszawa–Moskwa. Rosyjskie MSZ wezwało polskiego ambasadora
Czytaj dalej

Śmiertelny atak no*ownika. Policyjna obława, sprawcy szuka 150 funkcjonariuszy
Czytaj dalej
Wspólnota idei z Viktorem Orbánem
Wybór Węgier na miejsce schronienia polityk tłumaczy odwagą tamtejszych władz w obliczu politycznych nacisków ze strony Warszawy oraz Brukseli. W wywiadzie Ziobro podkreślił z uznaniem, że: 

„Premier Viktor Orbán wykazał się wielką odwagą, dając odpór tym, którzy łamią prawo w Polsce”. 

Były minister widzi w węgierskim rządzie jedynego sojusznika w walce o „prawdziwą demokrację” i ochronę tradycyjnych wartości przed agresją ideologiczną. Zapowiada również, że nie zamierza milczeć i będzie prowadził aktywną działalność informacyjną z zagranicy, wykorzystując do tego nowoczesne platformy internetowe oraz media społecznościowe, aby docierać do rodaków z pominięciem oficjalnych kanałów.

Porównania do mrocznych czasów historii
W celu uzasadnienia swojej decyzji o opuszczeniu kraju, Ziobro posłużył się drastycznymi porównaniami do najmroczniejszych kart polskiej historii współczesnej. Stwierdził on kategorycznie przed mikrofonem RMF24: 

„To, co się dzieje dzisiaj w Polsce, jest pod pewnymi względami gorsze niż w czasie stanu wojennego”. 

Jego zdaniem obecny poziom upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości całkowicie wyklucza możliwość obrony przed zarzutami, które nazywa fabrykowanymi na polityczne zlecenie. Porównując się do dawnych działaczy niepodległościowych, polityk zapowiedział, że wróci do ojczyzny dopiero wtedy, gdy zostanie przywrócony porządek prawny, a osoby odpowiedzialne za dzisiejsze zmiany poniosą stosowną odpowiedzialność karną.
Czytaj więcej:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *