Wróciłam z podróży, a mój klucz nie pasował do zamka. Zadzwoniłam do Andrew, mojego męża, drżąc ze złości: „Co się dzieje?”. Odpowiedział chłodno: „Dom dla ciebie stracony. Złożyłem pozew o rozwód. To wszystko dla twojego dobra”. Uśmiechnęłam się, rozłączyłam bez słowa i wysłałam SMS-a do mojego prawnika: „Złapali przynętę. Złóż wszystko natychmiast”. Myślał, że mnie zniszczył, ale nie miał pojęcia, że moja ostateczna przeprowadzka dopiero się zaczyna.
Wróciłam z podróży, a mój klucz nie pasował do zamka. Zadzwoniłam do Andrew, mojego męża, drżąc ze złości: „Co się dzieje?”. Odpowiedział chłodno:
[...]








