Wystąpienie posła Konfederacji Konrada Berkowicza wywołało burzę nie tylko w Polsce, ale i za granicą. W trakcie swojego wystąpienia wykorzystał symbole nazistowskie w połączeniu z flagą Izraela, co natychmiast spotkało się z falą oburzenia. Izraelskie MSZ zareagowało bardzo ostro, publikując stanowczy komunikat i kierując wyraźne oczekiwania wobec polskich polityków.
Sejm w szoku po słowach posła. Doszło do skandalu
MSZ Izraela nie pozostawia złudzeń. Mocna reakcja na sytuację w Sejmie
Burza w polityce po wystąpieniu posła. Co dalej z posłem Konfederacji?
Sejm w szoku po słowach posła. Doszło do skandalu
We wtorek podczas wystąpienia poselskiego w Sejmie Konrad Berkowicz odniósł się do sytuacji na Bliskim Wschodzie, oskarżając Izrael o poważne zbrodnie. W trakcie przemówienia użył bardzo ostrych słów, zarzucając izraelskim władzom m.in. stosowanie zakazanej broni oraz dopuszczanie się działań wymierzonych w ludność cywilną.
Kulminacją jego wystąpienia było porównanie Izraela do III Rzeszy.
Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Izrael to nowa Trzecia Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak
–powiedział poseł
Po tych słowach Berkowicz zaprezentował flagę Izraela z umieszczoną na niej swastyką w miejscu Gwiazdy Dawida.
Wystąpienie natychmiast wywołało oburzenie na sali plenarnej. Z ław poselskich słychać było okrzyki “skandal”, a marszałek Sejmu przerwał wypowiedź parlamentarzysty, podkreślając, że prezentowanie symboliki nazistowskiej jest niedopuszczalne.
Sprawa szybko nabrała rozgłosu w mediach i internecie, a nagrania z wystąpienia zaczęły krążyć w sieci, wywołując falę komentarzy zarówno w kraju, jak i poza jego granicami.
MSZ Izraela nie pozostawia złudzeń. Mocna reakcja na sytuację w Sejmie
Na działania posła zareagowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela. W oficjalnym stanowisku wyrażono jednoznaczne potępienie dla użycia symboliki nazistowskiej w odniesieniu do państwa żydowskiego.

Stanowczo potępiamy odrażający czyn, jakim było zbezczeszczenie pamięci o sześciu milionach Żydów zamordowanych pod rządami nazistów poprzez umieszczenie nazistowskiej swastyki na fladze Izraela przez polskiego posła Berkowicza – i to właśnie w Dzień Pamięci o Holokauście w Izraelu
–napisano w komunikacie
Jak podkreślono w komunikacie, gest Berkowicza został uznany za “niedopuszczalną i karygodną prowokację”. Resort zaznaczył również, że krytyka polityki Izraela – nawet ostra – nie może usprawiedliwiać sięgania po symbole związane z nazizmem.
Izraelskie MSZ zaznaczyło także, jakiej reakcji oczekuje od polskich polityków. W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że liczy na jednoznaczne i stanowcze potępienie tego zdarzenia przez wszystkich liderów sceny politycznej w Polsce. Jednocześnie resort pozytywnie odniósł się do krytycznych głosów, które już się pojawiły – w tym stanowiska marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Z zadowoleniem przyjmujemy potępienia wydane przez Marszałka Sejmu RP i Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP oraz zamiar ukarania posła. Oczekujemy, że wszyscy polscy przywódcy potępią ten skandaliczny akt w najostrzejszych możliwych słowach.
–podkreślono
Reakcja izraelskiego MSZ wpisuje się w szerszą falę międzynarodowych komentarzy, które pojawiły się po incydencie. Sprawa została odebrana nie tylko jako element wewnętrznej debaty politycznej w Polsce, ale także jako wydarzenie o znaczeniu dyplomatycznym.
SHAME SHAME SHAME on YOU!! Maybe even you have noticed that we Jews aren’t so easy to push around anymore, are we? We defend ourselves with all our strength without apology — we stand with our friends and we know how to fight and defeat our enemies!!! https://t.co/3nZUDTfKKs
— Tom Rose (@TomRoseIndy) April 14, 2026
Brigitte Macron ma 73 lata. Tak wyglądała, kiedy zakochał się w niej 16-letni Emmanuel
Czytaj dalej
Żona Prokopa już wcześniej się spakowała. Niesłychane wieści obiegły sieć
Czytaj dalej
Burza w polityce po wystąpieniu posła. Co dalej z posłem Konfederacji?
W Polsce zachowanie Berkowicza spotkało się z ostrą krytyką ze strony przedstawicieli władz. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w oficjalnym oświadczeniu potępił działania posła, wskazując, że stanowią one “rażące naruszenie powagi Sejmu”.
Podkreślono również, że w polskim parlamencie “nie ma i nie będzie miejsca na symbole i przekazy nawiązujące do ideologii odpowiedzialnej za jedne z największych zbrodni w historii ludzkości oraz na antysemityzm”. Marszałek zapowiedział możliwość podjęcia kroków prawnych, w tym przygotowanie wniosku o ukaranie parlamentarzysty oraz analizę ewentualnego zawiadomienia organów ścigania.
Na sprawę zareagowali także zagraniczni dyplomaci. Ambasador USA w Polsce Thomas Rose w ostrych słowach skomentował wydarzenie, pisząc m.in.: “Wstydźcie się”.
Cała sytuacja może mieć dalsze konsekwencje – zarówno polityczne, jak i prawne. Eksperci zwracają uwagę, że użycie symboliki nazistowskiej w przestrzeni publicznej może podlegać ocenie pod kątem przepisów karnych, a sam incydent może wpłynąć na wizerunek Polski na arenie międzynarodowej.