Kierwiński uderzył w Nawrockiego po pytaniu dziennikarzy. “Nie było w interesie Polaków”

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za zawetowanie ustawy o kryptoaktywach. Jak wynika z informacji przekazanych podczas konferencji prasowej oraz doniesień służb, decyzja ta miała służyć interesom konkretnej giełdy kryptowalut, wobec której prokuratura prowadzi obecnie śledztwo.

Zarzuty o działanie w interesie firmy
Podczas konferencji w Gostyninie Marcin Kierwiński wprost zakwestionował bezstronność decyzji prezydenta o zawetowaniu przepisów regulujących rynek kryptowalut. 

„Te weta wyglądają, jakby były w interesie bardzo określonej firmy i bardzo określonej grupy polityków, którzy z tą firmą mieli bardzo konkretne relacje” – oświadczył minister. 

Według szefa MSWiA prezydencka decyzja „na pewno nie była w interesie Polaków”, ponieważ obywatele tracą na braku uregulowania tego sektora. 

Kierwiński podkreślił, że każdego dnia inwestorzy budzą się z niepokojem o swoje pieniądze. Zapowiedział też szybkie prace nad nowym projektem ustawy.

„Będziemy po raz kolejny apelować do prezydenta, ale także do tych, którzy są po prawej stronie sceny politycznej: ogarnijcie się wreszcie. Pomóżcie Polakom. Dajcie narzędzia do tego, aby oszuści nie mogli okradać Polaków”.

Dramat inwestorów i zaginione bitcoiny
Sytuacja giełdy Zondacrypto stała się przedmiotem zainteresowania prokuratury po tym, jak klienci stracili dostęp do swoich oszczędności. Premier Donald Tusk poinformował, że poszkodowanych może być nawet 30 tys. osób. Kluczowym problemem jest brak dostępu do rezerw w wysokości 4,5 tys. bitcoinów, wartych ok. 300 mln dolarów. 

Obecny prezes spółki przyznał, że dostęp do środków posiadał jedynie założyciel giełdy, Sylwester Suszek, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach w 2022 roku. 

„To znaczy, podczas, gdy procedowana jest ustawa, okazuje się, że politycy partii, która nawołuje, żeby tej ustawy nie przyjmować, pobierali pieniądze od jednej konkretnej firmy” – mówił Kierwiński. 

Minister nazwał tę sprawę „aferą porównywalną z największymi aferami z ostatnich 30 lat”, wskazując na rażące zaniedbania w ochronie interesów obywateli.

W środku nocy Macron wysłał SMS do Tuska. Zaskakująca wiadomość
Czytaj dalej

Grażyna Torbicka wreszcie przerwała milczenie. W szczerym wyznaniu ujawniła całą prawdę
Czytaj dalej
Finansowe powiązania z fundacjami
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski oraz premier Donald Tusk ujawnili dane dotyczące przepływów pieniężnych między ludźmi związanymi z giełdą a fundacjami politycznymi. Według rządu, prezes spółki miał wpłacić 450 tys. zł na rzecz fundacji Instytut Polski Suwerennej, powiązanej ze środowiskiem Zbigniewa Ziobry, tuż przed kluczowymi głosowaniami. Kolejne 70 tys. euro miało trafić do fundacji związanej z Przemysławem Wiplerem. 

Zbigniew Ziobro | Andrzej Iwańczuk/Reporter
Zgorzelski podkreślił, że prezydent Nawrocki otrzymał od ABW notatkę o nieprawidłowościach, ale mimo to zdecydował się na veto. 

„Politycy uczestniczyli aktywnie w procesie legislacyjnym, aby wpływać na tworzenie takich przepisów, które umożliwiałyby niskie kary dla tych, którzy takich przestępstw dokonywali” – ocenił wicemarszałek. 

Sprawa jest rozwojowa, a prokuratura bada, czy przelewy miały wpływ na proces tworzenia prawa w Polsce.

Wątek rosyjski i mroczna przeszłość
Najpoważniejsze oskarżenia sformułował premier Donald Tusk, wskazując na możliwe powiązania firmy z obcymi służbami. 

„Kariera firmy Zondacrypto zaczęła się za pieniądze rosyjskiej mafii, a u źródeł jej sukcesu finansowego stoją też pieniądze powiązane z rosyjskimi służbami” – stwierdził szef rządu 17 kwietnia. 

Tusk dodał, że okoliczności powstania giełdy zasługują na „mocny film kryminalny”. 

Z kolei minister Kierwiński przypomniał, że organy ścigania badają również wątek kryminalny dotyczący losów pierwszego właściciela spółki. 

„Są także niewyjaśnione sprawy sprzed lat, chociażby kwestia zaginięcia, choć wiele wskazuje na to, że zamordowania, pierwszego właściciela tejże spółki” – zaznaczył szef MSWiA. 

Rząd wskazuje również na bliskie relacje firmy z Telewizją Republika oraz jej rolę jako sponsora wydarzeń politycznych, w których uczestniczył Karol Nawrocki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *