W sobotni wieczór, 18 kwietnia, w miejscowości Dąbrowa (gmina Śrem) doszło do tragicznego zdarzenia. Na poboczu drogi odnaleziono ciało 55-letniego mężczyzny, obok którego leżał rower. Mimo podjęcia działań przez służby ratunkowe, życia mężczyzny nie udało się uratować. Sprawę wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.
Interwencja służb w Dąbrowie
Zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym przy drodze w miejscowości Dąbrowa wpłynęło do służb ratunkowych 18 kwietnia. Około 21:15 jeden z kierowców zauważył na poboczu ciało. Na miejsce natychmiast skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Śremie. Mężczyznę reanimowano, jednak lekarz po przybyciu na miejsce stwierdził zgon 55-latka, mieszkańca powiatu śremskiego. Teren wokół miejsca znalezienia zwłok został zabezpieczony przez mundurowych.
Śledczy zbadali miejsce zdarzenia
Pod nadzorem prokuratora policjanci przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze zabezpieczyli rower oraz inne ślady, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzeń. Na ten moment nie jest jasne, czy do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie, czy był to nieszczęśliwy wypadek lub nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Jak informuje portal Śrem Nasze Miasto, na ciele mężczyzny nie stwierdzono na pierwszy rzut oka obrażeń, które jednoznacznie wskazywałyby na potrącenie przez samochód.

Partner zgotował jej gehennę. Tak 4 lata po dramacie wygląda Sylwia Wysocka
Czytaj dalej
Święczkowski podjął decyzję ws. sędziów TK. Niespodziewany zwrot
Czytaj dalej
Sekcja zwłok wyjaśni przyczyny zgonu
Kluczowym elementem śledztwa będzie sekcja zwłok, którą zleciła prokuratura. Ciało 55-latka zostało przetransportowane do Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu. Wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych pozwolą precyzyjnie określić, co było bezpośrednią przyczyną śmierci.