Do poważnego wypadku doszło w miejscowości Puczniew (woj. łódzkie). Samochód osobowy z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo. W pojeździe znajdowało się starsze małżeństwo oraz ich dwaj wnukowie.
Wypadek w Puczniewie. Samochód uderzył w drzewo
Do zdarzenia doszło 30 kwietnia około godziny 17:30 w Puczniewie niedaleko Pabianic. Jak informują służby, osobowy Peugeot nagle zjechał z drogi na pobocze, po czym uderzył w drzewo. Na miejscu szybko pojawiły się jednostki ratunkowe, które zostały zadysponowane po zgłoszeniu o wypadku.
Według relacji przekazanej przez Fakt, w aucie podróżowały cztery osoby: 71-letni kierowca, jego 67-letnia żona oraz dwóch chłopców w wieku 10 i 14 lat. Jak dotąd nie ustalono, co było bezpośrednią przyczyną utraty panowania nad pojazdem. Policja prowadziła na miejscu czynności mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Wypadek miał poważny charakter, o czym świadczy m.in. stan pojazdu oraz konieczność użycia specjalistycznego sprzętu ratowniczego. Mimo to – co podkreślają służby – wszyscy uczestnicy przeżyli zdarzenie, choć wymagali hospitalizacji.
fot. KW PSP Łódź
Dramatyczna akcja ratunkowa. Jedna osoba była zakleszczona
Najbardziej dramatyczny przebieg miała akcja ratunkowa związana z wydobyciem jednej z pasażerek.
Po dojechaniu na miejsce okazało się, że 67-latka jest zakleszczona w pojeździe. Konieczne było rozcięcie blachy, by wydobyć ją na zewnątrz – relacjonował Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, by dostać się do poszkodowanej i bezpiecznie ją ewakuować. Tego typu działania wymagają precyzji oraz czasu, ponieważ kluczowe jest uniknięcie dodatkowych obrażeń u osoby zakleszczonej w pojeździe.
Pozostali uczestnicy wypadku również zostali objęci opieką medyczną na miejscu, a następnie przewiezieni do szpitala. Wśród nich znajdowały się dzieci, co dodatkowo podnosiło rangę zdarzenia i wymagało szczególnej ostrożności ze strony ratowników. Służby działały sprawnie, a akcja zakończyła się przetransportowaniem wszystkich poszkodowanych do placówek medycznych.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. POWAŻNE ZAGROŻENIE DLA POLSKI. ZNANY STRATEG BIJE NA ALARM
Rozwiń
Kanał polskiego “gwiazdora” usunięty. Wystosowano list gończy
Czytaj dalej
Trump o wycofaniu amerykańskich wojsk z Europy. Mowa o dwóch krajach
Czytaj dalej
Kierowca był trzeźwy. Służby analizują przebieg wypadku
W toku ustaleń służby sprawdziły stan trzeźwości kierowcy.
Kierujący pojazdem 71-latek był trzeźwy i posiadał uprawnienia – przekazała Agnieszka Jachimek z Komendy Miejskiej Policji (KMP) w Pabianicach w rozmowie z “Fakt”.
Oznacza to, że mężczyzna prowadził samochód zgodnie z przepisami, a przyczyny wypadku są nadal wyjaśniane przez policję.
Policjanci przez kilka godzin prowadzili na miejscu szczegółowe oględziny oraz zabezpieczali ślady, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia. Sprawa pozostaje w toku, a służby nie wykluczają żadnego scenariusza.
Choć finał wypadku nie był tragiczny, zdarzenie pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być sytuacje na drodze. Cztery osoby – w tym dwoje dzieci – trafiły do szpitala, a ich stan zdrowia pozostaje na ten moment nieznany.