Obecność wojsk USA w Polsce. Przydacz: Rząd może liczyć na wsparcie prezydenta

Rząd może liczyć na pełne wsparcie prezydenta Karola Nawrockiego w kwestii utrzymania obecności wojsk amerykańskich w Polsce – poinformował szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podczas briefingu w Rzymie. Minister zaapelował jednocześnie do premiera oraz marszałka Sejmu o powstrzymanie się od krytycznych wypowiedzi.

Współpraca Pałacu Prezydenckiego z rządem i Waszyngtonem
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz podkreślił, że obecność amerykańskich sił jest dla Kancelarii Prezydenta „sprawą absolutnie kluczową”. Zapewnił o pełnej koordynacji działań z MON oraz o trwałości międzynarodowych ustaleń. 

„Słyszymy te głosy płynące z Pentagonu, ale nie są to głosy na poziomie politycznym. Prezydent Karol Nawrocki niedawno rozmawiał z prezydentem Donaldem Trumpem i te ustalenia z tamtej rozmowy pozostają w mocy” – oświadczył Przydacz. 

Dodał, że głowa państwa ściśle współpracuje z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i gen. Wiesławem Kukułą. 

„Rząd może liczyć na wsparcie ze strony pana prezydenta, bo kwestia polskiego bezpieczeństwa jest absolutnie priorytetowa” – zadeklarował minister.

Apel do Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego
Podczas wystąpienia Marcin Przydacz zaapelował do premiera Donalda Tuska oraz marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o „powstrzymanie się od fałszywych, niepotrzebnych, antyamerykańskich narracji, bo one nie pomagają sprawie”. Według niego krytycy obecności NATO na wschodniej flance wykorzystują te wypowiedzi jako argument w Pentagonie. 

„Mamy nadzieję, że okażą się dojrzałymi politykami i bezpieczeństwo Polski okaże się dla nich ważniejsze niż ich własne negatywne emocje” – ocenił minister. 

Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta wskazał też na potrzebę bardziej aktywnej postawy resortu obrony. Wyraził przy tym nadzieję, że „zamieszanie i chaos komunikacyjny zostaną w odpowiedni sposób przecięte i wyjaśnione na poziomie MON”, zapowiadając w razie konieczności dalsze, intensywne zaangażowanie dyplomatyczne Pałacu Prezydenckiego.

Marcin Przydacz | Wojciech Olkuśnik/East News

Przez 20 lat pracowała jako opiekunka w Niemczech. Tyle dostanie emerytury, kwota zdziwiła samą kobietę
Czytaj dalej

Polacy są w stanie zarobić tyle na truskawkach. Cena za zebrany koszyczek może wielu zaskoczyć
Czytaj dalej
Oficjalna wizyta pary prezydenckiej we Włoszech i Watykanie
Briefing ministra Przydacza odbył się w Rzymie, gdzie polska para prezydencka rozpoczęła oficjalną wizytę od złożenia kwiatów przy grobie św. Jana Pawła II. 

Głównym celem podróży są obchody 82. rocznicy bitwy o Monte Cassino oraz rozmowy z prezydentem Sergio Mattarellą i premier Giorgią Meloni. 

„Tematy są oczywiste, bowiem to, co najważniejsze dzisiaj dla nas, to tematyka bezpieczeństwa, ale także współpraca polsko–włoska, chociażby w ramach Unii Europejskiej” – zapowiedział Przydacz. 

Odnosząc się do polityki unijnej, minister jednoznacznie przedstawił stanowisko prezydenta Nawrockiego. 

„Bruksela musi mieć świadomość, że to państwa członkowskie są de facto właścicielem Unii i od ich decyzji powinny zależeć kluczowe kierunki, a nie od biurokracji brukselskiej” – podsumował szef BPM.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *