Alarm w europejskim kraju. Wojsko w stanie pełnej gotowości, jest pilny komunikat

W piątek doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej europejskiego państwa przez obiekt nadlatujący z terytorium Ukrainy. Jak wynika z oficjalnych komunikatów Armii Narodowej oraz doniesień serwisu Point.md, incydent postawił w stan gotowości służby graniczne i dyplomację. Władze kraju wydały już w tej sprawie stanowcze oświadczenie.

Dwie minuty, które postawiły armię w stan gotowości
Mołdawia potępia naruszenie suwerenności
Mieszkańcy przygranicznych wsi w cieniu konfliktu
Dwie minuty, które postawiły armię w stan gotowości
Do zdarzenia doszło o godzinie 08:13, kiedy mołdawskie systemy nadzoru wykryły rosyjski dron typu Szahid. Maszyna wdarła się w przestrzeń powietrzną kraju od strony ukraińskiej wsi Biełajewka, poruszając się z prędkością 167 km/h na wysokości 3000 metrów. 

Obiekt przemieszczał się nad południową częścią kraju w rejonie Stefan-Voda. 

“O godz. 08:13 systemy nadzoru Armii Narodowej wykryły przelot nad terytorium kraju drona typu Szahid” – czytamy w raporcie wojskowym.

Choć naruszenie trwało zaledwie dwie minuty, a dron o 08:15 opuścił Mołdawię, kierując się w stronę Krutojariwki. 

Wykorzystanie terytorium neutralnego państwa jako korytarza dla działań zbrojnych budzi poważne obawy o bezpieczeństwo kraju. Wojsko podkreśla, że każda taka sytuacja jest traktowana jako bezpośrednie zagrożenie.

Mołdawia potępia naruszenie suwerenności
Resort dyplomacji nie czekał z odpowiedzią na działania militarne przy swojej granicy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat, w którym wprost nazywa incydent złamaniem prawa międzynarodowego i domaga się zaprzestania podobnych praktyk. 

Urzędnicy podkreślają, że nie ma zgody na narażanie cywilów zamieszkujących południowe rejony Mołdawii. 

“Incydent stanowi poważne naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Mołdawii. Zagraża również bezpieczeństwu obywateli. To jest nie do przyjęcia” – poinformował mołdawskie MSZ.

Rząd zaznaczył jednocześnie, że incydent ten zostanie podniesiony na arenie międzynarodowej. Stanowisko MSZ jest jasne – Mołdawia, mimo swojego neutralnego statusu, nie będzie przymykać oczu na wciąganie jej w orbitę bezpośrednich zagrożeń wojennych wynikających z rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Ledwo Nawrocki ogłosił przełomową decyzję, a Żurek ostro o prezydencie: Konstytucja to nie „ustawka”
Czytaj dalej

Przyniósł 920 butelek i puszek do Lidla. Taką kwotę dostał w zamian. Padł krajowy rekord
Czytaj dalej
Mieszkańcy przygranicznych wsi w cieniu konfliktu
Piątkowy przelot drona nad wsią Tudora to nie pierwszy taki przypadek, który budzi niepokój wśród lokalnej społeczności. Mieszkańcy południowych krańców Mołdawii od miesięcy żyją w cieniu wojny toczącej się tuż za miedzą, a odgłosy eksplozji w obwodzie odeskim są dla nich codziennością. 

Choć drony najczęściej jedynie przecinają mołdawskie niebo, ryzyko awarii technicznej lub zestrzelenia maszyny nad zamieszkanym terenem pozostaje realne. Armia Narodowa zapewnia, że systemy monitoringu działają bez przerwy, jednak Mołdawia wciąż boryka się z brakiem nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu. 

Sytuacja ta zmusza władze do intensywnego poszukiwania wsparcia u partnerów zachodnich, aby wzmocnić ochronę granic przed “przypadkowymi” wizytami obiektów wojskowych, które naruszają spokój neutralnego państwa.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *