Rusza operacja “zaprzysiężenie”. Sędziowie TK nie chcą już czekać na prezydenta. W tle ultimatum Święczkowskiego

W czwartek odbędzie się “alternatywne” zaprzysiężenie czwórki sędziów TK, których oprotestował prezydent.

Wirtualna Polska dotarła do treści kolejnego pisma, które sędziowie przesłali do Karola Nawrockiego.

Nieoficjalnie słychać, że sprawy przyspieszyły z uwagi na ultimatum, jakie dwójce już zaprzysiężonych sędziów postawić miał prezes TK Bogdan Święczkowski.

35-lecie Krajowej Rady S?downictwa
Fot. Adam Burakowski/East News,  28.02.2025.Warszawa. Konferencja z okazji jubileuszu 35-lecia Krajowej Rady Sadownictwa, w siedzibie Trybunalu Konstytucyjnego.
Adam Burakowski

Potwierdziły się nasze doniesienia, że w tym tygodniu – a konkretnie w czwartek o godz. 12:30 – dojdzie do zaprzysiężenia czwórki sędziów TK, od których ślubowania wciąż nie odebrał prezydent Karol Nawrocki.

Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądała uroczystość, sami zainteresowani nie chcą mówić o szczegółach. Wody w usta nabierają też przedstawiciele Kancelarii Sejmu.

– Mogę powiedzieć jedynie, że nie będzie ani specjalnego posiedzenia Sejmu, ani tym bardziej Zgromadzenia Narodowego – mówi nam osoba z otoczenia marszałka Sejmu. Póki co najbardziej prawdopodobny scenariusz to ślubowanie w obecności notariusza i marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i przesłanie dokumentów do prezydenta. Po ślubowaniu sędziowie mają się udać do TK, by zgłosić się do pełnienia obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym.

– Na pewno będą przedstawiciele samorządów prawniczych. To bardzo ważne, bo w ten sposób wyrażają swoje przekonanie co do tego, jak to się odbywa. To nie będzie w gabinecie marszałka. Istota jest taka, że to sędziowie organizują uroczystość, a nie marszałek Sejmu. To nie wobec niego ślubujemy, lecz wobec prezydenta, nawet jeśli bez jego fizycznej obecności, mimo przesłanego zaproszenia. Marszałek Sejmu pewnie będzie obecny, ale jako gospodarz gmachu, który sędziom udostępnia tę przestrzeń. Zawsze jeśli prezydent będzie chciał, możemy złożyć jeszcze raz przysięgę, tym razem z jego udziałem. O ile tylko pan prezydent wyrazi taką wolę. Choć wtedy będzie to miało charakter ceremonialny, bo prawnie to ślubowanie zostanie złożone jutro i dostarczone prezydentowi – mówi WP jeden z niezaprzysiężonych sędziów.

Z informacji Wirtualnej Polski wynika, że czwórka sędziów, od których Karol Nawrocki nie odebrała cały czas ślubowania, przesłała kolejną korespondencję do Pałacu. W piśmie tym wskazują, że jako sędziowie TK mają obowiązek niezwłocznie rozpocząć pełnienie swojej służby sędziowskiej i że chodzi o prawidłowe funkcjonowanie TK.

“Dwukrotnie, pismami z dnia 26 marca 2026 r. i 1 kwietnia 2026 r., zwracałem się o wyznaczenie terminu złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim. Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta, uprzejmie zapraszam Pana Prezydenta w dniu 9 kwietnia 2026 r. o godz. 12.30 do Sejmu RP, gdzie złożę ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego (art. 4 i 5 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Dz.U. z 2028 r. poz. 1422)” – wynika z treści pisma jednego z czwórki wciąż niezaprzysiężonych sędziów.

Reakcje w Pałacu są chłodne. – Polacy to ocenią – komentuje jeden z rozmówców. Kiedy w zeszłym tygodniu Zbigniew Bogucki uzasadniał decyzję prezydenta o przyjęciu ślubowania tylko od dwójki sędziów, zapowiadał, że jeśli czwórka złoży ślubowanie w innej formie, niż przewiduje ustawa, to będzie to traktowane jako zrzeczenie się funkcji sędziego TK.

Czwartkowy termin – i tym samym przyspieszenie ślubowania bez udziału prezydenta – wynika z tego, że, jak słyszymy, dwójka sędziów (Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek), którzy ślubowali w obecności Karola Nawrockiego, ale nadal nie pojawili się w TK, dostała od prezesa TK ultimatum. Jak słyszymy, Bogdan Święczkowski powiedział, że daje im czas na stawienie się do końca tygodnia – inaczej mogą być wobec nich wyciągnięte konsekwencje. Zgodnie z ustawą o TK mogłoby się to odbyć na drodze postępowania dyscyplinarnego.

Pierwotnie wydawało się, że do ślubowania dojdzie najwcześniej w kolejnym tygodniu.

Konsekwencje?

Zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK odpowiadają oni dyscyplinarnie przed Trybunałem za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności urzędu sędziego Trybunału, naruszenie Kodeksu Etycznego Sędziego TK lub inne nieetyczne zachowanie. Kary są zróżnicowane: od nagany, przez obcięcie wynagrodzenia nawet o 20 proc., po złożenie z urzędu. Ale takie działania wymagałyby zaangażowania całego obecnego składu osobowego TK, czyli dziewięciorga sędziów, ponieważ w pierwszej instancji sprawę rozpatruje trzech sędziów, w drugiej pięciu, a do postawienia zarzutów wymagane jest także wskazanie sędziego rzecznika dyscyplinarnego.

Zwolennikiem złożenia “alternatywnego” ślubowania nie jest Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek. – Prezydent musi zaprzysiąc sędziów TK, a pomysły na ślubowanie przed notariuszem czy marszałkiem to droga donikąd – mówił niedawno w Wirtualnej Polsce. Zdaniem Wiącka w sytuacji dalszej bezczynności głowy państwa sprawa powinna być zaskarżona do sądu administracyjnego. Ale na ten tryb nie chce przystać koalicja rządząca, gdzie słychać opinie, że byłaby to długotrwała ścieżka i że w sprawie trybunału nie można tyle zwlekać.

Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak, dziennikarze Wirtualnej Polski i money.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *