Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki potwierdził w RMF FM udział prezydenta Karola Nawrockiego i rządu w wojskowych ćwiczeniach dotyczących scenariuszy zagrożeń. Wypowiedź ministra wywołała spór, ponieważ – jak wskazują politycy – część informacji o tych działaniach ma charakter niejawny. Do sprawy odnieśli się m.in. szef BBN Sławomir Cenckiewicz oraz przedstawiciele obozu prezydenckiego, zapowiadając możliwe konsekwencje.
Wojskowe ćwiczenia z udziałem prezydenta i rządu
Jak wynika z relacji medialnych, prezydent Karol Nawrocki oraz członkowie rządu uczestniczyli w specjalnym szkoleniu o charakterze wojskowym, które miało dotyczyć różnych scenariuszy reagowania państwa na potencjalne zagrożenia. Ćwiczenia miały mieć charakter systemowy i wynikać z obowiązujących przepisów ustawy o obronie ojczyzny, co oznacza, że wpisują się w szerszy mechanizm przygotowania struktur państwowych do sytuacji kryzysowych.
W przestrzeni publicznej podkreślano, że tego typu działania nie są incydentalne, lecz stanowią element regularnego procesu szkoleniowego, w którym uczestniczą kluczowe osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa. Jednocześnie informacje o dokładnym przebiegu takich wydarzeń zazwyczaj nie są szeroko komunikowane, co ma związek z ich potencjalnie wrażliwym charakterem.
Karol Nawrocki, fot. East News
Wypowiedź Rutnickiego w RMF FM o szkoleniu
Informacje dotyczące szkolenia potwierdził na antenie RMF FM minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Jednocześnie zaznaczył, że jego możliwości komentowania szczegółów są ograniczone ze względu na specyfikę wydarzenia.

Za dużo nie mogę mówić na temat tych ćwiczeń, ale to są bardzo ważne ćwiczenia, gdzie koordynujemy różnego rodzaju działania, cały rząd uczestniczy w tych ćwiczeniach, trwały od samego rana do późnych godzin popołudniowych – powiedział Jakub Rutnicki na antenie RMF FM.
Wypowiedź ta wywołała jednak natychmiastową reakcję w środowisku politycznym i eksperckim. Zwrócono uwagę, że nawet ogólne odniesienie do takich działań może być problematyczne, jeśli obejmuje elementy objęte klauzulą niejawności. Dyskusja szybko przeniosła się do przestrzeni publicznej, gdzie zaczęto analizować, czy doszło do przekroczenia zasad dotyczących informacji niejawnych.
Przecież data tego wydarzenia i okoliczności są niejawne! https://t.co/kdjGq8CxOP
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) April 22, 2026
Polska gwiazda w ciąży! W cudowny sposób ogłosiła radosne wieści
Czytaj dalej
Jest reakcja Rosji na wizytę Macrona w Polsce. Kreml postawił sprawę jasno
Czytaj dalej
Spór o ujawnienie informacji niejawnych i reakcje polityków
Największe emocje wywołała reakcja szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza, który podkreślił, że tego typu dane nie powinny być ujawniane publicznie.
Przecież data tego wydarzenia i okoliczności są niejawne! – zwrócił uwagę Sławomir Cenckiewicz, odnosząc się do wypowiedzi ministra.
Szanowna @PK_GOV_PL składam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ujawnienia informacji niejawnych przez @KubaRutnicki https://t.co/c2Be7VUhRd
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) April 22, 2026
Rozwiń
Do sprawy odniósł się również publicysta Cezary Gmyz, który zdecydował się na krok formalny i zapowiedział złożenie zawiadomienia w tej sprawie.
Szanowna Prokuraturo Krajowa, składam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ujawnienia informacji niejawnych przez Jakuba Rutnickiego – napisał Cezary Gmyz.
Rozwiń
Głos zabrał także doradca prezydenta RP Błażej Poboży, który zwrócił uwagę na możliwe konsekwencje całej sytuacji i potrzebę jej wyjaśnienia.
Minister w rządzie premiera Tuska ujawnił informacje niejawne z zakresu bezpieczeństwa państwa? Inny urzędnik (a może ten sam minister?) przekazał informacje objęte klauzulą dziennikarzowi? Sprawa do pilnego wyjaśnienia. W przypadku potwierdzenia konsekwencje natychmiastowe.
— Błażej Poboży (@pobozy) April 22, 2026
Minister w rządzie premiera Tuska ujawnił informacje niejawne z zakresu bezpieczeństwa państwa? Inny urzędnik (a może ten sam minister?) przekazał informacje objęte klauzulą dziennikarzowi? Sprawa do pilnego wyjaśnienia. W przypadku potwierdzenia konsekwencje natychmiastowe – zaznaczył Błażej Poboży.
Rozwiń
Cała sprawa pozostaje otwarta, a jej dalszy rozwój będzie zależał od ewentualnych działań prokuratury oraz instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo informacji niejawnych w państwie.